Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Teszcza, teszcza, żinczyna maty.
Ta jak że po tobi płakaty?
Ta ty ż buło z doczkoju sjadesz
Ta syr ta warenyczky jisy,
A meni syrowatoczky dasy.
A ja jim, jim ta szcze j nap’jusja.
Żinka prykazuje:
"Cyt, cyt, czołowicze, ne płacz, bo ne zwedesz, a tilky mojij matinci hołowoczku nahudesz!"